niedziela, 15 maja 2016

Gadźet.......2...


                                                             Witam moje gwiazdeczki....:)

           Tym razem moja magiczna poduszeczka, na którą polowałam zdaje się rok żaden sklep nie miał, aż tu nagle szukając mojego  Pic me up-klik (polecam dla tych co nie widzieli)...znalazłam drugie cudo wyglądające jak mała poduszeczka. Gdy przyszła przesyłka nadal nie byłam przekonana czy czasem bubla nie zakupiłam......aż nadszedł dzień testu.  Post dla tych co tworzą w Embossingu....
                                          

                                           Przygotowujemy nagrzewnice, puder,tusz .....

                 
                 Wybrałam   stempel  który bardzo dobrze się odbija a zarazem ma zawijaski aby
                                sprawdzić jak   wyjdzie przy trudniejszej grafice


                                  W pierwszej kolejności odbijamy , pudrujemy, nagrzewamy.

                                     
                                           buuuuuuuuuu.......okropnie....ręce idzie załamać....


         Teraz czas na poduszeczkę...... wystarczy nią delikatnie potrzeć o kalkę, papier ...nic nie widać po tej czynności. Informacje jakie znajdujemy w sklepie - Zielone koty....

Poduszeczka wypełniona proszkiem antystatycznym - ułatwia otrzymywanie dokładnych odbitek w technice embossingu na gorąco.Przed stemplowaniem należy przetrzeć powierzchnię papieru poduszeczką - następnie odpić stempel i posypać pudrem do embossingu. Użycie poduszeczki zapobiega osadzaniu się pudru w niepożądanych miejscach.




                                                    A teraz ta dam......:) czary....mary.....


16 komentarzy:

  1. Ni pięknie , dziękuję za kolejne nauki !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja od niedawna mam nagrzewnicę, niewiele jeszcze robiłam, będę musiała się zgłosić u Ciebie na lekcje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Różnica ogromna!!! Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  4. Różnica ogromna!!! Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy gadżet i efekt piękny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny napisik Ci wyszedł;)Ne mam nagrzewnicy, ani bladego pojęcia, jak to zrobić? Pozdrawiam Cię Martuś cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj marzy mi się to juz od dawna ale ciągle kasy nie mam jakoś bleeeh :( Buziaczki Kochana

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy nie słyszałam o takiej poduszeczce, ciekawy gadżet:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super ciekawostki pokazujesz. Dzięki:))

    OdpowiedzUsuń